Oj słono zapłaci Austin Rivers za swoje zachowanie z meczu pomiędzy Los Angeles Clippers i Utah Jazz. Zawodnik w pewnym momencie rywalizacji zamienił kilka szorstkich słów z kibicem.

 

Pod koniec czwartej kwarty, gdy było już jasne, że Los Angeles Clippers meczu z Utah Jazz nie wygrają, Austin Rivers – najlepszy zawodnik swojego zespołu – wdał się w pyskówkę z kibicem. Z uwagi na to, iż nie da się dosłownie przetłumaczyć: “I will slap the shit out of you” – zostawiamy Was z wideo, które bliżej wyjaśnia zaistniałą sytuację.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Syn Doca wyraźnie nie wytrzymał napięcia i liga pociągnie go za to po kieszeni. NBA nie toleruje takiego zachowania zawodników wobec kibiców, bez względu na to jak bardzo gracze są prowokowani. To część bycia profesjonalistą i Rivers nie dał w tym przypadku najlepszego przykładu. Skończył mecz z dorobkiem 25 punktów i 6 asyst.

Zobacz także: Irving rozbił Sixers
Michał Kajzerek
@mkajzerek