Zawodnicy Portland Trail Blazers i Houston Rockets wycofali swoje nazwiska z puli graczy, którzy pojawią się na obozie reprezentacji Stanów Zjednoczonych na początku sierpnia. Pod koniec kolejnego miesiąca zaczynają się Mistrzostwa Świata.

Brak C.J.-a McColluma i Erica Gordona oznacza, że wśród tych, którzy pojawią się w Las Vegas na zgrupowaniu, będzie tylko czterech mających na swoim koncie doświadczenia z imprezy rangi Mistrzostw Świata, czy Igrzysk Olimpijskich. Zarówno McCollum, jak i Gordon oświadczyli, że chcą się w stu procentach skoncentrować na przygotowaniu swojego ciała do rozgrywek 2019/2020, a to oznacza, że nie mogą go przemęczać międzynarodową rywalizacją.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Coś w tym jest, zawodnicy NBA nie mają do MŚ – organizowanego pod szyldem FIBA – takiego szacunku, jaki mają do Igrzysk Olimpijskich. W tym roku Gregg Popovich będzie mocno ograniczony w kontekście wykorzystania All-Starów, ale za rok? Za rok mogą wrócić Stephen Curry, Anthony Davis i James Harden. Jak zatem może wyglądać potencjalna pierwsza piątka kadry USA w Chinach? Kyle Lowry/Damian Lillard, Bradley Beal, Khris Middleton, Tobias Harris, Andre Drummond. Na ławce są Kemba Walker, Donovan Mitchell, Jayson Tatum, P.J. Tucker, Kevin Love, Brook Lopez. Nadal faworyci…

Zobacz także: Nikt nie gada o pieniądzach
fot. Brace Hemmelgarn
Michał Kajzerek
@mkajzerek