Wybór najlepszej piątki minionego sezonu nie był łatwym zadaniem. Oprócz Jamesa Hardena i Giannisa Antetokounmpo – głównych kandydatów do nagrody MVP, sprawa była otwarta.

 

Po raz pierwszy od 2008 roku w All-NBA 1st Team zabrakło LeBrona Jamesa. Przenosiny do Lakers mocno odbiły się na karierze Króla – po raz pierwszy od 14 lat rozpoczął wakacje już w kwietniu, a wokół jego zespołu słyszymy więcej kontrowersji, niż słów zachwytu. Braku LeBrona w pierwszej piątce można było się jednak spodziewać. Nie zabrakło go jednak w całym zestawieniu – po raz pierwszy w karierze załapał się do All-NBA 3rd Team.

Innym wielkim nazwiskiem, którego nie ma w najlepszej piątce sezonu jest Kevin Durant. 26 punktów na mecz i najlepszy bilans GSW na Zachodzie nie wystarczyły –  KD musiał ustąpić miejsca Antetokounmpo i Paulowi Georgowi, dla których był to najlepszy sezon w karierze. Warriors mają jednak swojego przedstawiciela w najlepszej piątce sezonu i jest nim Curry, dla którego to trzecie takie wyróżnienie. Poprzednio w parze z nim szły także nagrody MVP.

Inne nazwiska zwracające uwagę? Dla Nikoli Jokica wybór do pierwszej piątki jest zwieńczeniem wspaniałego sezonu w wykonaniu jego i jego zespołu. Do spółki z Kemba Walkerem są jedynymi debiutantami w gronie 15 najlepszych zawodników rozgrywek 2018/2019.

Oto pełne zestawienie:

Zgadzacie się z wyborami?

fot. Marcio Jose Sanchez/Associated Press
Czytaj także: Raptors wychodzą na prowadzenie!