Kariera w NBA bywa przewrotna. Nieważne, czy jesteś zawodnikiem, menedżerem, czy trenerem, kilka dni może przekreślić wszystko, co osiągnąłeś wcześniej. Tak stało się w przypadku Dwane Caseya. Trenera, który wygrał dla Toronto Raptors najwięcej meczów w historii organizacji, a teraz pozostaje bez pracy.

 

82 mecze zajęło Dwane’owi Casey’owi, by zbudować reputację najlepszego trenera w lidze. 4 – by ją stracić.

Trzy dni po odpadnięciu z fazy pucharowej, Toronto Raptors podziękowali Casey’owi, który w klubie spędził 7 lat. Wygrał w tym czasie aż 328 meczów sezonu regularnego, jednak o jego przyszłości zadecydował bilans w play-offs: 21-30. Raptors wydali oświadczenie:

To bardzo trudny, ale niezbędny krok, który organizacja musi podjąć. Jako drużyna przez cały czas staramy się rozwijać, by wkraczać na wyższy poziom. Cieszymy się ze wszystkiego, co Dwane zrobił dla Raptors, dziękujemy mu i życzymy wszystkiego najlepszego. Był kluczowy w kreowaniu tożsamości i kultury naszej drużyny i jesteśmy z niego dumni.

To słowa Masaja Ujiriego, prezydenta klubu. Przed klubem bardzo ważna decyzja odnośnie nowego szkoleniowca. O ile obędzie się bez wymian, skład na przyszły sezon nie powinien ulec większym zmianom. Raptors mają już 126 milionów dolarów zagwarantowanych w podpisanych kontraktach na przyszły sezon. Dwójka gwiazdorów – DeRozan i Lowry, zostaną w klubie odpowiednio do 2021 i 2020 roku. Trudno przewidzieć, czy klub będzie chciał pozbyć się któregoś z nich, a jeśli tak, to czy otrzyma w zamian zawodnika, lub kilku, którzy umożliwią walkę o mistrzostwo.

Jak oceniacie ruch ekipy z Toronto?

Grzegorz Kordylas
fot. Laurence Kesterson/AP
Czytaj także: Doncic znów zadziwia!