Nawet bez Milosa Teodosicia, Serbia była w stanie zajść tak daleko. Jednak to obecność w finale Słowenii jest znacznie większą niespodzianką. Już dzisiaj wieczorem poznamy nowego Mistrza Europy.

 

SŁOWENIA – SERBIA, godz. 20:30

Zacznijmy od pytania – która z drużyn rozpocznie ten mecz w roli faworyta? Jeszcze przed turniejem większość prawdopodobnie wskazałaby na Serbię, ograną i prowadzoną przez bardzo dobrego trenera. Jednak ostatnie dwa tygodnie mocno zmieniły perspektywę. Słowenia przeszła przez fazę grupową bez porażki. Dobrą passę kontynuują w fazie eliminacyjnej. 20-punktowe zwycięstwo nad Hiszpanami było mimo wszystko sporą niespodzianką. Mistrzowie dali się rywalowi zaskoczyć i to w sposób, który obnażył ich wszelki niedoskonałości. Słowenia Igora Kokoskova prezentuje znakomitą koszykówkę.

Trener wykonał ze swoim zawodnikami kawał dobrej pracy. Teraz ekipa stoi przed szansą zdobycia pierwszego mistrzostwa w historii. Serbowie zdobyli srebro na Mistrzostwach Świata w 2014 i na ostatnich Igrzyskach Olimpijskich. Mają więc dość drugiego miejsca. Kluczowym match-upem bez wątpienia będzie starcie Bogdana Bogdanocia z Luką Donciciem. Obaj w największym stopniu decydują o wynikach swojego zespołu. Doncić ma jeszcze znakomite wsparcie Gorana Dragicia i Anthony’ego Randolpha. Współpraca i produktywność tej trójki będzie dla Słoweńców punktem wyjścia.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Bogdanović z kolei posiada znakomite możliwości w grze na koźle, gdy penetruje środek pola. Szczególnie groźny staje się w duecie z Bobanem Marjanoviciem, który swoimi centymetrami i zasięgiem sieje postrach pod obręczą. Zespół Aleksandara Djordjevicia potrzebuje kontrolować strefę podkoszową, jednocześnie nie zostawiając wiele miejsca dla Doncicia i Dragicia. Obrona ataku Słowenii stała się dla przeciwników prawdziwym koszmarem. Nadal nie wiadomo co ze Stefanem Joviciem – rozgrywającym Serbów. Ten w półfinałowym meczu z Rosją doznał poważnie wyglądającej kontuzji kostki i nie ma pewności czy zagra.

I feel so good! ????☺️?

Post udostępniony przez Boban Marjanovic (@bobimarjanovic13)

Słowenia uwielbia na tym turnieju grać szybką koszykówkę i Dragić oraz Doncić doskonale się do tego nadają. Serbowie muszą wyciągnąć lekcję z błędu Hiszpanów i na mecz z drużyną Kokoskova wyjść odpowiednio skoncentrowani, bo w innym wypadku mogą zostać bardzo szybko przełknięci. Starcie o 20:30 na TVP Sport i sport.tvp.pl. Natomiast o 16:00 mecz o brązowy medal pomiędzy LaRoja i Sborną.

Zobacz także: Powrót weteranów
fot. FIBA.com
Michał Kajzerek
@mkajzerek