Kawhi Leonard podpisał z Los Angeles Clippers, więc Los Angeles Lakers musieli zareagować na decyzję zawodnika i wypełnić lukę w rotacji mniejszymi umowami. Na takiej do zespołu dołączył m.in. mistrz z Toronto – Danny Green.

 

Generalny menadżer Lakers – Rob Pelinka w pierwszej kolejności zdecydował się przedłużyć kontrakty Kentaviousa Caldwella-Pope’a i JaVale’a McGee. Rzucający rzekomo uzgodnił warunki 2-letniego kontraktu za 16 milionów dolarów, z kolei wysoki za kolejne dwa lata otrzyma 8,2 miliona dolarów. KCP spędził z Lakers ostatnie dwa sezony. W 82 meczach poprzednich rozgrywek notował średnio 11,4 punktu, 2,9 zbiórki trafiając 43 FG% i 34,7 3PT%. McGee z kolei zatrzymał się na średniej 12 punktów, 7,5 zbiórki i 2 bloki. Niewykluczone, że w rotacji Franka Vogela będzie wyjściowym centrem.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Nowe kontrakty z drużyną podpisali Danny Green oraz Quinn Cook. Dla pierwszego 2 lata za 30 milionów dolarów, a drugi otrzymał 2-letnią umowę za 6 milionów. Green to zawodnik gotowy grać niemal w każdym systemie. Bardzo dobry defensor, który grozi rzutem, czyli tzw. 3-and-D. Do końca czekał na decyzję Leonarda i był gotów wrócić z nim do Toronto. Potoczyło się inaczej i teraz wzmocni zespół Jeziorowców. Cook z kolei będzie strzeleckim wsparciem z ławki na obwód. Ma za sobą dwa przyzwoite sezony w koszulce Golden State Warriors. Można odnieść wrażenie, że 26-latek jeszcze się rozwinie, jeśli otrzyma minuty.

Zobacz także: Zakłócony debiut Ziona
fot. John Raoux/The Associated Press
Michał Kajzerek
@mkajzerek