Tak jak blok/goaltending LeBrona Jamesa na Victorze Oladipo, tak i kluczowa akcja meczu Sixers-Celtics wzbudziła wśród fanów wiele kontrowersji. Władze NBA przyjrzały się jej z bliska i okazało się, że sędziowie popełnili nie jeden, a dwa błędy w najważniejszym momencie meczu.

 

Według oficjalnego raportu NBA, Aaron Baynes faulował Embiida przy próbie rzutu na 14 sekund przed końcem meczu. Chwilę później, po podaniu zza linii Bena Simmonsa, piłkę przejął Marcus Smart i wyrzucił ją wysoko w powietrze. Według raportu – wcześniej zrobił kroki.

Obie akcje widoczne na poniższym filmie:

Trudno mieć jednak zastrzeżenia do sędziów, a jeśli już, to że nie przyjrzeli się obu akcjom z bliska na powtórkach. Gracze 76ers nie mogą wskazywać jednak pracy arbitrów jako głównego powodu swojej porażki. W ostatnich minutach Game 5 mieli sporo sytuacji, w których mogli odwrócić losy meczu na swoją korzyść.

Po zakończonej serii Joel Embiid przyznał, że ta rywalizacja była czymś wyjątkowym.

Sixers zakończyli sezon w dobrym stylu, a na przestrzeni całych rozgrywek wykonali kawał dobrej roboty. Przed serią z Celtics wygrali 20 z 21 rozegranych spotkań. Podopieczni Brada Stevensa zakończyli ich piękny sen, ale chyba nikt nie ma wątpliwości, że jego kontynuację obejrzymy za kilka miesięcy.

fot. NBA.com
Czytaj także: Legenda OKC Thunder kończy karierę!