Brak Kyrie Irvinga w każdej z trzech All-NBA Teams możemy potraktować jako dużą niespodziankę, choć rywalizacja o miejsce w najlepszej piętnastce minionego sezonu była niezwykle wyrównana. W oficjalnym głosowaniu tylko dwójka graczy – James Harden i LeBron James, jednogłośnie wybrani zostali do pierwszej drużyny.

 

LeBron pobił przy tym rekord ilości wyborów do All-NBA 1st Team. Dziś został wybrany do niej po raz 12. w karierze i jedenasty z rzędu. Od sezonu 2007/2008 nie zabrakło go w najlepszej piątce ani razu. Czterokrotnie od tamtej pory zdobywał też statuetkę MVP. 11 wyborów na swoim koncie mieli Kobe Bryant i Karl Malone, z którymi James do tej pory dzielił rekord.

Oto jak przedstawiało się głosowanie na trzy najlepsze piątki tego sezonu:

Choć wybór każdego gracza z tej piętnastki jest uzasadniony, nadal pozostaje lekki niedosyt, gdy widzimy jakich nazwisk zabrakło. Kyrie Irving, Chris Paul, Kyle Lowry – każdy z nich spokojnie zająć miejsce w którejś z trzech drużyn. Z drugiej strony, wyeliminowanie z niej kogoś z powyższej listy byłoby równie kontrowersyjne. Cała sytuacja przypomina więc wybór do All-Star Game – kogokolwiek nie pominięto by w głosowaniu – zawsze znajdą się głosy niezadowolenia.

Kogo Wam brakuje najbardziej?

fot. Steve Dykes/Associated Press
Czytaj także: Rockets o krok od Finałów!