NCAA opublikowała nowe zasady podpisywania umów z zawodnikami z uniwersytetów. Według niektórych – są one skierowane przeciwko Richowi Paulowi, agentowi LeBrona, oraz jego potencjalnym następcom.

Zasady dotyczą podpisywania umów z zawodnikami, którzy chcą sprawdzić się w Drafcie, a w razie niepowodzenia wrócić na uczelnie.

Agent, który chce podpisać taką umowę z młodym koszykarzem od dziś musi:
– posiadać tytuł licencjacki lub wyższy
– posiadać certyfikat współpracy ze związkiem NBPA od minimum 3 lat
– zdać osobiście egzamin w siedzibie NCAA w Indianapolis

Liga wysłała także agentom poniższe pismo.

Zgadnijcie kto pośredniczy w wielomilionowych kontraktach, według wielu trzęsie ligą i nie spełnia powyższych warunków? Rich Paul.

Agent LeBrona Jamesa, Bena Simmonsa, Draymonda Greena, Anthony’ego Davisa, prezes Klutch Sports. Jedna z najbardziej wpływowych postaci w lidze, choć formalnie nie ma z nią nic wspólnego.

Według reportera Yahoo! Jasona Owensa, zasady te mogą być pośrednio skierowane w Paula i jemu podobnych, aby nieco ukrócić ich kontrolę nad nowym naborem, a co za tym idzie, zmniejszyć ich władzę w lidze.

Do sprawy odniósł się Lebron James, który wyśmiał działania NCAA za pośrednictwem konta na Twitterze.

NCAA robi, co może, by umocnić swoją pozycję. Ostatnio nie dzieje się tam najlepiej. Afera korupcyjna obnażyła wiele patologi w tej organizacji, młodzi zawodnicy zaczynają wybierać karierę zagranicą zamiast na uniwersytecie, a NBA rozważa pozbycie się one year rule, nakazującej 18-letnim zawodnikom spędzenie jednego roku na uczelni (lub zagranicą) przed przystąpieniem do Draftu.

fot. ALLEN BEREZOVSKY/GETTY IMAGES
Czytaj także: Haslem wraca na kolejny sezon!