Lato upłynęło nam pod znakiem szokujących transferów i przenosin. Głównymi bohaterami ostatnich miesięcy na Wschodzie byli Kyrie Irving i Kevin Durant, którzy połączyli siły. Kto jeszcze miał zasilić Brooklyn?

Pod koniec lipcana stronie hoopshype opublikowany został zbiór wywiadów z nowymi zawodnikami Nets, a także tymi, którzy przyczynili się do jednego z najlepszych sezonów tej organizacji w ostatnich latach.

Bez supergwiazd, za to z głęboką rotacją i znakomitą atmosferą w drużynie, Nets stali się jedną z najbardziej atrakcyjnych do oglądania ekip w lidze. Nic dziwnego, że to właśnie na Brooklyn swoje talenty postanowili przenieść Kyrie Irving i Kevin Durant. Jak się okazuje, nie tylko KD był na liście graczy, z którymi Irving chciał dzielić parkiet na nowym etapie swojej kariery.

Czy fakt, że Irving i Durant dołączyli do Nets miał wpływ także na decyzję innych wolnych agentów?

Garrett Temple:

Miałem świadomość, że Kyrie może dołączyć do Nets, poza tym mają świetną modą drużynę. To były główne powody, dla których podpisałem tu kontrakt. Nie wiedziałem, że KD także tu zawita, choć była taka możliwość. Rozmawiałem z Kyriem 2 lipca i powiedział mi, że stworzył listę zawodników, z którymi chciałby zagrać. Powiedział mi, że także na niej jestem – wie co wnoszę na parkiet i, że dobrze mu się ze mną rywalizuje. Za każdym razem kiedy grałem przeciwko niemu byłem wyznaczony do krycia go, więc wie co potrafię. Odbyliśmy świetną rozmowę, a teraz zagramy razem.

Według źródeł hoopshype na liście Irvinga byli także m.in. Thaddeus Young (Bulls) i Iman Shumpert (Rockets).

Ok, więc mamy dwóch gwiazdorów w ekipie. Więcej gwiazd równa się mniej minut dla obecnych graczy. Co na to Spencer Dinwiddie?

Podejście zależy od tego co jest dla ciebie ważne. Kiedy dołączyłem do Nets, wiedziałem, że jedyne, czego chcę to mistrzostwo. Taka jest prawda. Chcę wygrywać.

W mediach cały czas przewijał się temat Kyriego i KD. Byliśmy na krótkiej liście drużyn, które miały szanse ich sprowadzić. Nie znam KD osobiście, więc nie mogę powiedzieć, że wiedziałem, że trafi tutaj. Sam podejmuje decyzje. Ale kiedy podjął tę, śmiało mogę powiedzieć, że byłem bardzo, bardzo szczęśliwy.

Wilson Chandler:

Słyszałem, że Kyrie chce przeprowadzić się do Nowego Jorku – nie wiedziałem tylko którą drużynę wybierze. Wiedziałem, że Nets mają szansę go podpisać. Dołączenie KD było dla mnie niespodzianką.

Jak to się stało, że Brooklyn stał się tak atrakcyjnym miejscem dla supergwiazd? Z odpowiedzią wraca Dinwiddie:

Myślę, że najlepszą cechą tej organizacji jest to, że tworzymy jedną wielką rodzinę, a zawodnicy są na pierwszym miejscu. Klub robi wszystko, by cała rodzina czuła się dobrze. Sztab przeszedł z zawodnikami długą drogę. Kiedy twoja rodzina jest szczęśliwa i czuje się dobrze w mieście, to wpływa świetnie na twoje nastawienie. Życie prywatne jest ważne i wszyscy tutaj to rozumieją. Nie jestem zaskoczony, że zawodników to przyciąga, zwłaszcza, że zaczęliśmy wreszcie wygrywać.

Wygląda na to, że Nets zabrali się do budowania drużyny od odpowiedniej strony.

Czy takie podejście zapewni im sukcesy?

fot. Bob Donnan-USA TODAY Sports
Czytaj także: Polacy przegrywają z Tunezją!