W trakcie meczu Clippers-Knicks, Mike Breen przywołał historię, która wydaje się nieprawdopodobna. Uzupełniła ją Taylor Rooks, która wcześniej rozmawiała z Lou na temat niedoszłego napadu, którego miał być ofiarą w 2011 roku.

 

Lou Will, ówczesny zawodnik 76ers, jechał ulicami miasta w Wigilię. Na światłach ktoś zapukał w szybę jego samochodu. Lou zorientował się, że mężczyzna ma broń i opuścił szybę. Kiedy napastnik spojrzał mu w oczy, miał zmienić zdanie i powiedzieć: Cholera Lou, nie mogę ci tego zrobić. Zrobiłeś tyle dla tego społeczeństwa, dla tego miasta. Po prostu nie mogę. Dopiero co wyszedłem z więzienia. Jestem głodny. Wszystko co mam, to moja broń.

Williams zabrał go więc do McDonald’s, postawił kolację i porozmawiał.

Czytaj także: Duke o krok od wyeliminowania z turnieju!