Niezwykłe emocje w półfinale Mistrzostw Świata FIBA 3×3, niestety dla naszych reprezentantów zakończyły się rozczarowaniem. Polacy mieli na widelcu trzykrotnych Mistrzów Świata, zanim ci wzięli się za odrabianie strat, a gdy na zegarze odliczającym czas akcji pozostały 2 sekundy, rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść trafiając 21 punkt.

 

Polska – Serbia 19:21

W pewnym momencie było już 13:7 dla naszych rodaków, co przy liczeniu punktów systemem 1-2 jest przewagą niezwykle trudną do odrobienia. Nie bez powodu Serbowie są jednak faworytami całego turnieju. Na 4 dotychczas zorganizowane turnieje mistrzowskie przez FIBA, nasi dzisiejsi rywale wygrali trzykrotnie. W swoim składzie mają m.in. Dusana Buluta i Marko Savica – czołowych graczy rankingu 3×3. W efekcie zanim się nie obejrzeliśmy, na tablicy wyników było już 13:13 i cała zabawa zaczęła się od nowa.

Polakom dopisywało szczęście przy rzutach za dwa i oglądaliśmy walkę punkt za punkt. Wreszcie to my wyszliśmy na prowadzenie 19:17. Po trafionym rzucie za dwa, przewinienie techniczne otrzymał jednak Marcin Sroka. Powód? Według sędziów symulował, że był faulowany. Serbowie trafili rzut osobisty, a chwilę później wykorzystali nasz błąd w kryciu i było 19:19. Wtedy rozpoczęły się próby zakończenia meczu rzutem za dwa punkty. Swoje rzuty spudłowali Hicks i Bulut. Gdy na dwie sekundy do końca akcji Serbów ze środka boiska wznawiał Dejan Majstorovic, szybkim crossem zmylił świetnie dysponowanego dziś Pawła Pawłowskiego i trafił równo z syreną.

Serbowie awansują do piątego finału z rzędu. Polacy o 13:00 grają o trzecie miejsce. Transmisja na żywo:

Grzegorz Kordylas