Przed nami dwa mecze Game 7 kolejnej nocy. Zaraz po starciu pomiędzy Blazers i Nuggets, do boju przystąpią ekipy z Filadelfii i Toronto. Do tej pory Nick Nurse i Brett Brown wymieniali się ciosami. Kto wyjdzie zwycięsko z decydującej rywalizacji?

 

To decydujące starcie w kontekście finału wschodniej konferencji i decydujące dla przyszłości Bretta Browna na stanowisku pierwszego trenera. Według Marca Steina z ESPN, generalny menadżer 76ers – Elton Brand może zdecydować o zakończeniu współpracy z obecnym head-coachem, jeśli meczu numer siedem nie potoczy się dla Sixers najlepiej. Zatem stawka jest znacznie większa. Brown pomógł rozwinąć zespół i dotarł z nim do tego miejsca. Z obecną rotacją Szóstki są jedną z najlepszych ekip w lidze bez cienia wątpliwości. Dlatego porażka z Toronto Raptors może być dla zarządu Szóstek nie do przełknięcia. Bez względu na to, że Brown w bieżących rozgrywkach zrobił z drużyną naprawdę wiele dobrego.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Elton Brand będzie miał zatem twardy orzech do zgryzienia. Taryfą ulgową dla Browna jest fakt, że rotację do walki o mistrzostwo dostał dopiero po zamknięciu zimowego okienka transferowego, gdy zespół zasilili Jimmy Butler i Tobias Harris. Drużyna zatem nie miała zbyt dużo czasu na zbudowanie kolektywy, który rozumiałby się bez słów. Na domiar złego poza grą z powodu problemów zdrowotnych był Joel Embiid. Znacznie łatwiej pod tym kątem miał Nick Nurse, który od początku budował wszystko wokół Kawhiego Leonarda. Dla Toronto Raptors zakończenie rywalizacji na tym etapie będzie ogromnym rozczarowaniem. Tym bardziej, że mają drużynę gotową na rywalizację z najlepszymi. Chcą się w końcu przełamać po porażkach ostatnich lat.

Co zatem zdecyduje? Drużyny w kolejnych meczach odpowiadały na swoje przewagi, zaskakując rywala innymi elementami gry, więc dużą rolę odegrają trenerzy. Można odnieść wrażenie, że dla Raptors kluczowe będzie wykorzystanie potencjału grupy wspierającej Leonarda – Kyle’a Lowry’ego, Marca Gasola i Pascala Siakama. Zwłaszcza z produktywnością Marca i Kyle’a bywało w tej serii różnie. Z kolei w przypadku Szóstek wiele rozbije się o skuteczność liderów, a seria wykreowała dwóch – Joela Embiida i Jimmy’ego Butlera. Obaj muszą zagrać na absolutnym szczycie swoich możliwości. Dla wielu z tych koszykarzy to najważniejszy mecz w karierze. Game 7 to po prostu kwintesencja koszykówki i to w takich meczach poznaje się prawdziwe legendy. Ruszamy o 1:00!

Zobacz także: Dla kogo Warriors?
fot. Tom Szczerbowski
Michał Kajzerek
@mkajzerek