Historia Tonego Parkera i San Antonio Spurs jest jedną z tych, które podawać możemy jako przykład idealnej współpracy między zawodnikiem, a organizacją. Przez ostatnie 17 lat, Parker z wyjątkowego talentu, który przybył do USA z Francji, stał się legendą Spurs, z którymi aż 4-krotnie sięgał po mistrzostwo NBA. Dziś jego przygoda ze Spurs dobiegła końca.

 

Tego lata kontrakt Francuza dobiegł końca, mało kto spodziewał się jednak, że Spurs go nie zatrzymają. 36-latek dostał jednak kuszącą ofertę – Charlotte Hornets zaproponowali mu 10 milionów dolarów za 2 lata gry. Klub Michaela Jordana zyskuje tym samym doświadczonego rozgrywającego, który pomoże uporządkować często chaotyczną grę drużyny, a Paker nowe doświadczenie – jakże różne od gry dla Gregga Popovicha od 2001 roku.

Wyprzedaż w Nike! Z kodem 20EXTRA dodatkowe 20% rabatu do rzeczy na wyprzedaży!

Tym samym w San Antonio nie ma już kolejnego z graczy, którzy w XXI wieku tak cieszyli fanów w AT&T Center. Pozostał jeden – Manu Ginobili. Na jak długo?

Zanim zdecydował się przyjąć ofertę z Charlotte, Parker rozważał możliwość gry dla Denver Nuggets oraz powrót do Spurs, którzy także zostawili mu otwarte drzwi. W wywiadzie dla The Undefeated odniósł się także do rzekomej scysji z Kawhi Leonardem i złej atmosferze w zespole:

Nie mam problemu z Kawhim Leonardem. Nigdy się nie kłóciliśmy. Kiedy  dziennikarze zapytali, czy moja kontuzja była gorsza od jego urazu, odpowiedziałem, że tak, bo to prawda. Ale to w żaden sposób nie umniejszało jego kontuzji. Kawhi przejął tę organizację, a ja oddałem mu przywództwo. To przykre, że media na podstawie jednego cytatu wysunęły wniosek, że nie chcemy grać razem. On był twarzą tego zespołu.

Tak czy inaczej, obaj panowie razem już raczej nie zagrają. Nie zanosi się na to, aby Leonard przeniósł się do Północnej Karoliny – ostatnie doniesienia mówią raczej o którymś z zespołów z LA.

Z przenosin Parkera cieszy się za to inny Francuz reprezentujący barwy Buzz City:

Wpływ na decyzję zawodnika mógł mieć także fakt, że nowym szkoleniowcem Hornets został James Borrego, który przez wiele lat pracował jako asystent Gregga Popovicha.

Grzegorz Kordylas
fot. Slam Online
Czytaj także: Nowe kontrakty Nurkica i LaVine’a!