Zanim rozpocznie się Super Bowl, czyli sportowe wydarzenie roku, w TD Garden odbędzie się pojedynek Clippers – Celtics. Dla widzów w Bostonie, bohaterem numer jeden będzie dziś gracz, który zagra w koszulce gości.

 

Wcześniej, przez 15 lat, Paul Pierce reprezentował Celtics. Był ich twarzą, znakiem rozpoznawczym. Tym, kim dla Lakers Kobe Bryant, a dla Cavaliers – Lebron James. Z jednym i z drugim toczył niezapomniane boje w Play Offs, m.in. w mistrzowskim sezonie 2007/2008, czy w sezonie 2009/2010, w którym Celtics musieli uznać wyższość Lakers w finałach.

Dziś Paul Pierce po raz ostatni wystąpi w TD Garden. Choć od Bożego Narodzenia rozegrał tylko jeden mecz, dzisiejsze spotkanie rozpocznie w pierwszej piątce. Doc Rivers, trener Pierce’a z mistrzowskiego sezonu w Celtics, przyznał, że przed podjęciem decyzji skonsultował się z resztą drużyny. Wszyscy byli za.

W Bostonie jest legendą. To do niego należy większość rekordów organizacji. Jak rekord trafionych trójek – 1578. Najwięcej punktów w jednej połowie – 43. Najwięcej trafionych osobistych – 5808. Jest też drugim najlepszym strzelcem Celtcs w historii, po Johnie Havlicku.

Pierce to kolejny zawodnik, którego będziemy wspominać z nostalgią. Dzisiejszy mecz będzie dla niego i kibiców Celtics szczególny. Z jednej strony możemy żałować, że tak wspaniała kariera dobiega końca. Z drugiej, jako fani koszykówki na najwyższym poziomie, możemy się cieszyć, że mieliśmy okazję przez te wszystkie lata ją śledzić.

Czytaj także:Koniec sezonu Zacha LaVine!
fot. Chris Elise
Grzegorz Kordylas