Na parkiecie rywale, którym nigdy nie było dane walczyć między sobą o najwyższe cele. Poza parkietem – wieloletni przyjaciele, którzy razem trenują i spędzają wspólnie wakacje. Czy Chris Paul i LeBron James połączą obie te rzeczy i od nowego sezonu zagrają razem w Houston?

 

Choć Chris Paul także jest wolnym agentem, bardziej, niż na negocjowaniu własnego kontraktu, ma skupiać się podobno na zachęcaniu LeBrona Jamesa do dołączenia do Rockets. Całkiem możliwe, że właśnie od wzmocnienia zespołu zależy, czy CP3 zostanie w Houston.

Chris wróci do Houston. Na ten moment nie skupia się na swojej sytuacji, a raczej na ściągnięciu LeBrona Jamesa do Houston.

Ktoś bliski Paulowi powiedział mi, że stara się on ściągnąć LeBrona do Houston.

Oba cytaty należą do Adriana Wojnarowskiego. Paul dołączył do Rockets rok temu, by w Teksasie rozegrać ostatni rok swojego 5-letniego kontraktu podpisanego jeszcze w LA. GM drużyny, Daryl Morey, powiedział po zakończeniu play-offs, że Paul przeżył porażkę gorzej niż ktokolwiek inny, jednak na nowy sezon będzie w 100% gotowy do walki. Ostatnio pojawiły się jednak doniesienia o tym, jakoby CP3 miał oczekiwać od Rockets kilkuletniego, maksymalnego kontraktu.

LeBron James ma w swojej umowie opcję zawodnika, z której najprawdopodobniej zrezygnuje, by rozważyć wszelkie propozycje dostępne na rynku. Przenosiny do Houston oznaczałyby stworzenie nowej superdrużyny, która mogłaby realnie zagrozić Golden State Warriors w walce o tytuł. Ze świetnie grającym Paulem i Hardenem, Rockets byli o krok od wyeliminowana GSW już w tym roku. Przy stanie 3-2 CP3 nabawił się jednak kontuzji i to Dubs cieszą się dziś z drugiego z rzędu mistrzostwa NBA.

Grzegorz Kordylas
fot. Bill Baptist/Getty Images
Czytaj także: Puma wraca do koszykówki!