Żadna drużyna w lidze nie może już pochwalić się perfekcyjnym bilansem. Philadelphia 76ers, podobnie jak wcześniej LA Clippers, doznali swojej pierwszej porażki z rąk niezawodnych w tym sezonie Suns.

Takiego początku sezonu nie spodziewali się chyba nawet najbardziej zagorzali kibice w Phoenix. Podopieczni Monty’ego Williamsa po siedmiu meczach mają na koncie 5 zwycięstw i 2 porażki – obie różnicą jednego punktu. Wczoraj do Talking Stick Resort Arena przybyli niepokonani 76ers i rozpoczęli mecz z przytupem.

Wydaje się, że nie ma jednak zespołu, który byłby w stanie przestraszyć Suns na początku tych rozgrywek. Nieco w cieniu wielkich letnich transferów, w Phoenix uzupełniono drużynę o Rubio, Sarica, Baynesa i Oubre Juniora. Pod wodzą świeżo upieczonego MVP Mistrzostw Świata, cała drużyna wygląda na świetnie zorganizowaną, a wisienką na torcie jest oczywiście Devin Booker.

Dziś w końcówce meczu pogrywał sobie z Benem Simmonsem i w wieku 23 lat ma już na koncie 6 000 punktów w NBA. Tylko 7 zawodników w historii dokonało tego szybciej.

Suns grają jak z nut a przecież muszą radzić sobie bez zawieszonego na 25 spotkań DeAndre Aytona. Rok temu wygrali 19 spotkań w całym sezonie. O poprawę wyniku chyba możemy być spokojni.

fot. Christian Petersen/Getty Images/AFP
Czytaj także: Niespodziewany bohater Warriors!