Marcel Ponitka pojechał do Stanów Zjednoczonych walczyć o swoje marzenia. Zawodnik młodego pokolenia miał okazję zaprezentować się na treningach Atlanty Hawks. To dla Ponitki szansa, by przedstawić swoją osobę przed tegorocznym draftem.

 

Nie możemy rzecz jasna liczyć na to, że Marcel Ponitka wywalczy dla siebie miejsce w 15-osobowej rotacji Atlanty Hawks na kolejny sezon. Ekipa ze stanu Georgia jest w trakcie głębokiej przebudowy, więc sprawdza dziesiątki młodych koszykarzy, którzy mogą być swego rodzaju nieoszlifowanym diamentem. Każdy z nich jest rzecz jasna wdzięczny za zaproszenie, mimo to ich szanse na pozostanie w drużynie – chociażby na ligę letnią – są mocno ograniczone. Ponitka pojechał, aby potem nie żałować i dobrze zrobił, nawet kosztem walki ze swoją drużyną o brązowy medal Mistrzostw Polski.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Hawks mogą być jednym z kilku przystanków zawodnika. Ponitka czeka na kolejne propozycje treningów. Przy odrobinie szczęścia, może dostać ofertę gry w lidze letniej, a to otwiera mu drzwi znacznie szerzej, bowiem w trakcie Summer League setki skautów przyglądają się każdemu zawodnikowi. Brali w niej udział m.in. Tomasz Gielo, Olek Czyż, Przemysław Karnowski, czy starszy brat Marcela – Mateusz, który zdążył wyrobić sobie nazwisko na europejskich parkietach. Za Marcela trzymamy kciuki!

Zobacz także: tweety tygodnia #22
fot. YouTube/Asseco Arka Gdynia
Michał Kajzerek
@mkajzerek