Mateusz Ponitka to bez wątpienia wyróżniająca się postać europejskiego podwórka. Nasz reprezentant cały czas reprezentuje bardzo dobrym równy poziom, co docenili włodarze Zenita St. Petersburg.

 

Mateusz rozstał się z Lokomotiwem Kubań, ale nadal będzie grał w Rosji. Tym razem w Zenicie St. Petersburg, przed którym walka w Eurolidze. Mówimy tu o najlepszym koszykarskim środowisku w Europie, więc to dla Ponitki kolejna szansa na zaprezentowanie swojego potencjału. Nasz kadrowicz powoli rozpoczyna szczytowy moment swojej przygody z koszykówką. De facto ajlepsze dopiero przed 26-latkiem, jednak gra Ponity bardzo szybko dojrzewała. Ma świetne warunki fizyczne i jest doskonale skrojony do różnych stylów gry. Właśnie dlatego będzie liderem reprezentacji w trakcie tegorocznych Mistrzostw Świata.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Ponitka w Zenicie podpisał na dwa lata. Zespół dostał dziką kartę na grę w Eurolidze. W poprzednim sezonie dobrze zaprezentował się w koszulce Lokomotiwu notując średnio 10 punktów i 5 zbiórek trafiając 39% z dystansu. Był podstawowym graczem rotacji. Zawodnik cały czas stawia przed sobą nowe wyzwania. W Zenicie niczego nikt mu nie podaruje i Mateusz musi ciężko pracować, by przedstawić sztabu szkoleniowemu swoje największe walory. Dobra gra w Eurolidze może być dla Mateusza trampoliną, jeżeli zawodnik dobrze wykorzysta szansę. Tam roi się od skautów zza oceanu…

Zobacz także: Nikt nie chce Cousinsa?
fot. Andrzej Romański / koszkadra.pl
Michał Kajzerek
@mkajzerek