Jedną z najciekawszych pogłosek ostatnich godzin jest zainteresowanie Los Angeles Lakers ściągnięciem z powrotem do drużyny D’Angelo Russella. Ten trafi na rynek wolnych agentów jako zastrzeżony gracz, do którego prawa mają Brooklyn Nets.

 

Problem dla D’Angelo Russella polega na tym, że zawodnik nie bardzo chce grać w jednej drużynie z Kyrie Irvingiem, a przenosiny tego do Brooklyn Nets są niemalże przesądzone. Rozgrywający ma podpisać z Nets 4-letnie maksymalne porozumienie. W takich okolicznościach, generalny menadżer Sean Marks miałby pozwolić Russellowi na przenosiny mimo tego, że zawodnik trafi na rynek jako zastrzeżony gracz. Russell rozegrał bardzo dobry sezon, najlepszy w karierze. Jego wartość poszybowała bardzo mocno w górę. Po zawodnika zgłosiło się więc wielu zainteresowanych, gotowych uczynić z niego lidera składu. Wśród tej grupy… Los Angeles Lakers.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Generalny menadżer Jeziorowców – Rob Pelinka, miałby poważnie rozważać powrót Russella do drużyny. Ten stworzyłby z LeBronem Jamesem i Anthonym Davisem trójkę mającą zapewnić Lakers walkę w czołówce zachodniej konferencji. D’Angelo był wściekły na Lakers za to, jak go potraktowali ostatnim razem oddając do Nets, którzy wyglądali na totalnie zdezorganizowanych. Czasy się jednak zmieniły. Rozgrywający najwyraźniej jest gotów rzucić w niepamięć to, co się wydarzyło i ponownie dołączyć do składu, tym razem Franka Vogela. W całym przedsięwzięciu Lakers miałby pomóc… Magic Johnson. Rzekomo były prezes drużyny jest dużym fanem tego pomysłu.

Russell w rozgrywkach 2018/2019 wyniósł swoją grę na nowy poziom. Był liderem rotacji Nets i wielokrotnie decydował dla drużyny o losach meczów. Według Magica, D’Angelo dojrzał i jest zupełnie innym koszykarzem. To widać także na parkiecie. W 81 meczach poprzedniego sezonu wychowanek Ohio State notował na swoje konto średnio 21,1 punktu, 7 asyst, 3,2 zbiórki i 1,2 przechwytu trafiając 43,4 FG% oraz 36,9 3PT%.

Zobacz także: Rox naciskają na transfer Butlera
fot. Jim Mone
Michał Kajzerek
@mkajzerek