Stephen Curry znów biega po parkietach w trykocie GSW, a Golden State Warriors wrócili na pozycję lidera na Zachodzie. To jednak nie koniec dobrych wiadomości dla kibiców Dubs.

 

Po powrocie Curry’ego szykują się bowiem kolejne. Po niemal miesiącu przerwy spowodowanej kontuzją stopy, dziś w nocy na parkiet wróci Draymond Green.

Warriors zakończyli trasę wyjazdową po Wschodzie 3 zwycięstwami z rzędu. Dziś wracają do Oracle, gdzie podejmą Minnesota Timberwolves. 11 meczów bez Draymonda Greena w składzie  zakończyli bilansem 6-5.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Powrót na parkiet, choć nie w meczu NBA, czeka także DeMarcusa Cousinsa. Boogie czuje się coraz lepiej i dziś rozpoczyna treningi z…drużyną z G League, Santa Cruz Warriors.

W styczniu Cousins zerwał ścięgno Achillesa. Latem podpisał z Warriors kontrakt na jeden sezon i wygląda na to, że debiut w barwach Dubs jest coraz bliżej. Dlaczego zamiast z pierwszą drużyną będzie trenował z ekipą z zaplecza NBA? Tłumaczy Steve Kerr:

Jak każda drużyna w NBA nie trenujemy zbyt często – rozgrywamy za dużo spotkań, by było to możliwe. [DeMarcus] potrzebuje bardziej intensywnych treningów, ukierunkowanych na poszczególne elementy – mamy nadzieję, że dokładnie to czeka go w Santa Cruz.

Nam nie pozostaje nic innego jak czekać na powrót Boogie’go. Rywalom – drżeć na samą myśl o Golden State Warriors w jeszcze mocniejszym wydaniu.

fot. ClutchPoints
Czytaj także: Bucks lepsi w meczu na szczycie!