Reprezentacja Polski zagra na tegorocznych Mistrzostwach Świata. Polacy nie czekali do meczu z Holandią i pokonali na wyjeździe Chorwację przypieczętowując pierwszy awans od 52 lat. To bez wątpienia wielki sukces, który powinniśmy wspólnie celebrować.

 

Trudno powiedzieć, czy to oznacza lepsze czasy dla polskiej koszykówki. Obecna kadra jest naprawdę solidna. Są w niej gracze gotowi wziąć na własne barki odpowiedzialność, a także klasyczni zadaniowcy spełniający się w swojej roli. Awans nie jest przypadkiem. PZKosz postanowił zaufać projektowi Mike’a Taylora i ten odwdzięczył się konkretnym sukcesem. Na razie trudno mówić o oczekiwaniach względem samego turnieju w Chinach. Zobaczymy, na kogo trafimy. Po prostu cieszmy się tym, że wydarzyło się coś dobrego. Już dzisiaj o 20:30 w Ergo Arenie Polska rozegra ostatni mecz rundy kwalifikacyjnej. Zamkniemy ten udany dla nas okres starciem z reprezentacją Holandii.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Wszystko jest już jasne, więc to przede wszystkim czas na świętowanie. Nasi reprezentanci nie chcą mimo wszystko rywala zlekceważyć, więc liczymy na kolejną dawkę dobrej koszykówki w wykonaniu podopiecznych Mike’a Taylora. Dla nas nic się nie zmienia. Musimy utrzymać kolektyw i musimy nadal grać na bardzo wysokim poziomie, by do Chin nie jechać w roli chłopców do bicia. De facto dopiero turniej MŚ zweryfikuje, na co naszą reprezentację stać. W międzyczasie do pełni zdrowia powinni dojść Przemek Karnowski i Tomek Gielo, czyli dwójka graczy mogąca zrobić różnicę. System zaproponowany przez Taylora się sprawdza, zawodnicy mu ufają, a w kadrze panuje dobra atmosfera.

– Rywale już wcześniej wiedzieli, że nie mają szans na awans, a w piątkowym spotkaniu musieli uznać wyższość Litwy 69:78. Zespół prowadzony przez trenera Mike’a Taylora potrafił już pokonać Holendrów na wyjeździe 105:78, ale nie oznacza to, że rewanż jest tylko formalnością. Rywale mają w składzie m.in. doświadczonych Arvina Slagtera i Worthy’ego De Jonga, czy też pożytecznego w walce podkoszowej Thomasa Van Der Marsa. W kwalifikacjach potrafili już wygrywać z Włochami i Chorwatami, więc zawsze trzeba się z nimi liczyć – czytamy na koszkadra.pl

Czas więc zakończyć eliminację w dobrym stylu. Początek meczu Polska – Holandia w ERGO Arenie o godz. 20:30. Transmisje w TVP Sport (studio od 19:05) oraz w TVP 1 (studio od 20:15).

Zobacz także: Wygrana Knicks na Oscarach
fot. Andrzej Romański
Michał Kajzerek
@mkajzerek