Jeszcze co najmniej tydzień Los Angeles Lakers będą musieli sobie radzić bez LeBrona Jamesa. Przedłuża się przerwa lidera składu i nie są to najlepsze informacje dla miejsca w tabeli drużyny.

 

LeBron James cały czas leczy kontuzjowaną pachwinę. Urazu doznał w świątecznym meczu z Golden State Warriors. Miał wrócić na noworoczne granie z Oklahomą City Thunder, ale sztab medyczny na razie odcina go od rywalizacji. Ostatnie informacje mówią o tym, że LBJ potrzebuje jeszcze co najmniej tygodnia. Lakers w meczach bez swojego lidera są 1-4, co w rywalizacji na zachodzie oznacza, że wkrótce mogą wypaść poza TOP8.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

LeBron natomiast będzie miał więcej okazji do tego, by napić się wina. Za tydzień sztab medyczny Jeziorowców wykona kolejne badania, które pomogą określić, czy James może wrócić do gry. Zawodnik na pewno nie zagra w meczach z Minnesotą Timberwolves oraz Dallas Mavericks. Niektórzy twierdzą, że pomoże to młodzieży Lakers znaleźć więcej odpowiedzi na to, jak być efektywnym. Nie zmienia to faktu, że bez LBJ wygrywać nie potrafią. Tak czy inaczej najważniejsze jest to, by James do gry wrócił będąc w pełni zdrowym.

Zobacz także: Jak Boston wsparł Nowitzkiego
fot. Stephen R. Sylvanie-USA TODAY Sports
Michał Kajzerek
@mkajzerek