Po roku gry w Andorze, Przemysław Karnowski zmieni pracodawcę. Taką decyzję podjął za niego klub, który postanowił nie przedłużać kontraktu z polskim centrem. Tym samym Karnowski staje się wolnym agentem i może czekać na oferty innych zespołów.

 

Po udanej karierze uniwersyteckiej, zwieńczonej awansem do Finału NCAA, pierwszy rok na zawodowych parkietach nie był dla Przemka najszczęśliwszy. Polski center zmagał się z kontuzjami i sporą rywalizacją o miejsce w składzie. W barwach MoraBanc Andorra rozegrał 13 spotkań, po czym włodarze klubu wypożyczyli go do innego hiszpańskiego zespołu – Fuenlabrady.

Wyprzedaż w Nike! Z kodem 20EXTRA dodatkowe 20% rabatu do rzeczy na wyprzedaży!

Tam także Karnowski nie mógł liczyć jednak na dużą ilość minut, a na dodatek nadal doskwierały mu urazy. W efekcie w nowych barwach rozegrał 10 meczów, a przez kontuzję ścięgna Achillesa pauzował także w ostatnim okienku reprezentacyjnym, w którym Polacy ulegli Litwinom i pokonali na wyjeździe Kosowo.

Przed Przemkiem pracowite lato. Rehabilitacja z pewnością nie ułatwi znalezienia nowego klubu, jednak biorąc pod uwagę dobry początek minionego sezonu możemy być pewni, że kilku menedżerów ma w notesie zapisane nazwisko Karnowskiego.

fot. PAP
Czytaj także: Warriors z kolejnym wzmocnieniem!