Daryl Morey ma ochotę stworzyć w Houston wielką trójkę, której dopełnieniem będzie Jimmy Butler. Ten za kilka dni zostanie wolnym agentem. Jedyną szansą dla ekipy z Houston na pozyskanie zawodnika jest tzw. sign-and-trade.

 

Jesteśmy w przededniu wielkich wydarzeń, dlatego nie ma się co dziwić, że co chwila zalewają nas pogłoski i doniesienia na temat kluczowych nazwisk wolnej agentury. Według ostatnich doniesień Adriana Wojnarowskiego, Houston Rockets są gotowi dogadać z Philadelphią 76ers transfer sign-and-trade. W tym wypadku Sixers podpisaliby Butlera na nowy kontrakt i automatycznie wytransferowali do Teksasu w zamian za pakiet zwrotny. Szóstki mają do zawodnika prawa Birda, a to oznacza 190 milionów dolarów w 5-letniej umowie lub 146 milionów dolarów w 4-letniej. Kto miałby powędrować w drugą stronę?

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Najprawdopodobniej Rockets musieliby poświęcić dwóch z trójki Cint Capleta, Eric Gordon, P.J. Tucker. Szóstki mimo wszystko mogą chcieć zatrzymać Jimmy’ego w zależności od tego, czy wyrazi chęć kontynuowania kariery w Philly. W międzyczasie na rynek wolnych agentów trafią także J.J. Redick i Tobias Harris. Tę dwójkę Sixers zapewne także chcieliby zatrzymać w swojej rotacji, ale utrzymanie składu w formie z poprzedniego sezonu wydaje się być bardzo trudnym zadaniem. Przehandlowanie Butlera do Houston mogłoby stworzyć dla Szóstek ogromny “wyjątek od transferu”, który mogliby spożytkować na inne ruchy.

Zobacz także: Kawhi umówił się z Clippers
fot. David Zalubowski/Associated Press
Michał Kajzerek
@mkajzerek