Stephen Curry jest strzelcem, bo w ten sposób przedstawił się lidze. Tą samą funkcję w trakcie swojej kariery pełnił jego ojciec – Dell Curry. Jak panowie wypadają w rywalizacji kombinacji ojciec-syn na tle innych rodzin?

 

Załóżmy, że Stephen Curry i Dell Curry tworzą duet – ojciec-syn. Takich było w NBA więcej, m.in. Rick i Brent Barry, którzy do tej pory byli trzeci na liście punktów zdobytych przez połączenie ojciec-syn. Poprzedniej nocy, dzięki 22 oczkom Stepha, rodzina Currych zrównała się z Barrymi i z dorobkiem 26,883 punktów wskoczyła na pudło. Przed nimi są już tylko Doplh i Danny Schayes (27,218 punktów) oraz Kobe i Joe Bryant ze znaczącą przewagę, bo razem zapisali na swoje konto 38,895 punktów.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Czy złapanie Bryantów jest możliwe? Curry w osiem lat gry uzbierał ponad 14 tysięcy punktów. Rozegra zapewne jeszcze kolejnych osiem, zakładając najbardziej optymistyczny scenariusz. Panowie potrzebują jeszcze 12 tysięcy punktów do zdetronizowania Bryantów. Trudne, ale wykonalne. Steph musiałby pozostać równie skuteczny niemal do ostatnich dni swojej kariery. Dell zatem może już tylko liczyć na swojego syna.

Curry Senior pozostaje najlepszym punktującym w historii Charlotte Hornets. Wkrótce jednak złapie go Kemba Walker, któremu brakuje 465 punktów. Jeśli rozgrywający w kolejnych 20 spotkaniach będzie notował średnią 23,3 punktu, zostawi Della z tyłu na ostatniej prostej bieżących rozgrywek.

Zobacz także: LaVar Ball znowu mówi
fot. Frank Franklin II
@mkajzerek
Michał Kajzerek