Umowa Giannisa Antetokounmpo z firmą Nike wygasa równo 30 września. W związku z tym, najwięksi producenci koszykarskiego obuwia rozpoczęli wojnę podjazdową o stopy greckiego skrzydłowego.

 

W grę wchodzi nie byle jaki, bo aż pięcioletni kontrakt. Walkę o nazwisko Giannisa toczą obecnie między sobą Nike, Adidas oraz Li-Ning. Decyzja powinna zostać podjęta jeszcze przed startem nadchodzących rozgrywek, w których skrzydłowy miałby otrzymywać spersonalizowane wersje najświeższych modeli swojego nowego/starego sponsora. Od sezonu 2018-19 zaś, na Greak Freaka będzie czekać model sygnowany jego własnym nazwiskiem

Nie ma nic dziwnego w tym, że najwięksi producenci obuwia na świecie chcą postawić na młodą gwiazdę wcale niemałe sumy – podobno łączna wysokość nowego kontaktu ma być kwotą ośmiocyfrową. Młody Grek to materiał na przyszłą twarz ligi. 22-latek co noc ociera się o triple-double a jego prime dopiero przed nami. Jeśli dodamy do tego sukcesy drużyny, otrzymujemy bardzo udaną inwestycję. Inwestycję, którą bardzo trudno będzie odpuścić firmie z Oregonu.

Sprawdź produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Nike będzie miało możliwość wyrównania każdej z ofert przedstawionych przez konkurencję ale ostatnie słowo należy do Giannisa. Warto nadmienić, że kwota, o której wspomniałem wyżej, to propozycja chińskiej firmy – pozostałe marki nie powinny mieć problemów z przebiciem jej. Adidas, który nie jest już dostawcą strojów i sprzętu dla najlepszej ligi świata, od dwóch lat poważnie inwestuje w nazwiska, które na przestrzeni następnej dekady będą najlepszymi zawodnikami swoich dywizji. Ich największa gwiazda, James Harden, dzień po podpisaniu umowy z niemiecką firmą otrzymał upominek w postaci ciężarówki pełnej butów z trzema paskami. Podobny gest wykonano w stronę Giannisa. Po czwartkowym treningu, Thon Maker sprezentował koledze z drużyny „dostawczaka” pełnego nowiutkich produktów, wśród których znalazły się bardzo limitowane Yeezy Boost. Antetokounmpo przyjął prezent, pomimo tego, że wciąż jest związany kontaktem z amerykańskim gigantem.

Czy to wszystko wystarczy żeby przekonać młodą gwiazdę Bucks do zmiany sponsora? Jak wyobrażacie sobie buty sygnowane najdłuższym nazwiskiem w NBA?

Zobacz także: Przed sezonem: Chicago Bulls

fot. Hypebeast.com

Rafał Draganowski