Coraz częściej mówi się o tym, że liga skróci sezon – miałoby to być na rękę wszystkim, których obejmuje intensywny kalendarz NBA. Steve Kerr jest dużym fanem zmniejszenia terminarza chociażby o siedem meczów.

 

Główny problem polega jednak na tym, że pomysł nie spodoba się reklamodawcom, którzy chcą być jak najczęściej wyświetlanie w międzynarodowych i regionalnych telewizjach. Skrócenie kalendarza wiązałoby się zatem z mniejszymi pieniędzmi dla ligi, a ta nie chce sobie na to pozwolić. Dlatego właśnie Adam Silver proponuje substytut w postaci turnieju pucharowego, który miałby się odbyć zamiast Weekendu Gwiazd.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Steve Kerr w ostatniej rozmowie z dziennikarzami nie ukrywał, że obcięcie kalendarza o siedem meczów będzie z korzyścią dla NBA. Według szkoleniowca – w siedmiu/ośmiu meczach sezonu jego zawodnicy wyglądają na kompletnie wycieńczonych. W tym roku z powodu poważnych urazów odpadli Victor Oladipo i Jusuf Nurkić. Nie wytrzymał także DeMarcus Cousins. Z kolei Stephen Curry, Andre Iguodala i Klay Thompson grają pomimo drobniejszych urazów, których doznali jeszcze w sezonie regularnym.

Czy skrócenie sezonu faktycznie będzie dla ligi dobre?

Zobacz także: LBJ wściekły na Magica
fot. Bob Donnan
Michał Kajzerek
@mkajzerek