W końcu – w końcu fani Philadelphii 76ers doczekali zespołu, który nie tylko włączy się do walki o play-offy wschodniej konferencji, ale będzie także jednym z najciekawszych zjawisk biorąc pod uwagę wszystkie znakomite nazwiska.

 

Philadelphia 76ers

Bilans w poprzednim sezonie: 28-54 (14. miejsce na wschodzie)

Przyszli: Markelle Fultz (debiutant), Amir Johnson (Celtics), Furkan Korkmaz (debiutant), James McAdoo (Warriors), J.J. Redick (Clippers)

Odeszli: Gerald Henderson, Shawn Long (Rockets), Alex Poythress (Pacers), Sergio Rodríguez, Tiago Splitter

Zwarci i gotowi?

To zupełnie nowe rozdanie. Drużyna ma w rotacji tyle talentu, że przyszłość maluje się w doskonałych barwach. Latem dołączył Markelle Fultz wybrany z pierwszym numerem w drafcie. Wychowanek Washington ma potencjał na jednego z czołowych generałów w lidze. Pytanie jak odnajdzie się w rotacji, w której jest tyle talentu i tylko jedna piłka. Zadebiutuje także Ben Simmons. Australijczyk był przygotowywany do gry w roli point-forwarda, czyli skrzydłowego operującego na piłce, także jako play-maker. Zatem kluczowym zadaniem dla Bretta Browna będzie znalezienie dla swojego składu odpowiedniego podziału obowiązków.

Bryan Colangelo – generalny menadżer drużyny, rotację uzupełnił weteranami. J.J. Redick będzie opcją numer jeden na pozycję rzucającego obrońcy, z kolei Amir Johnson pomoże z ławki jako dodatkowy zastrzyk energii dla front-courtu. Obu panów przekonał entuzjazm, jaki panuje wobec drużyny z Philly. Zebrali naprawdę dużo talentu i przemieszali go z doświadczeniem, które powinno być bardzo pomocne w walce o play-offy. Zarówno Redick, jak i Johnson doskonale wiedzą, czego wymaga od zawodnika gra w fazie posezonowej. Będą dla Browna cennym wsparciem w okiełznaniu tej młodzieży z kosmicznym potencjałem.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Zdrowie

Joel Embiid ma być gotowy na rozpoczęcie przygotowań. Wysoki rozegrał tylko 31 meczów w poprzednim sezonie, swoim debiutanckim. W drugiej połowie doznał kontuzji kolana. Trudno powiedzieć, czy ciało zawodnika da sobie radę z wszystkimi obciążeniami NBA. Dotychczas wysyłało bowiem niepokojące sygnały. Joel to już teraz jeden z najlepszych wysokich w lidze, ale potrzebuje regularnych minut i zdrowia, by zapewnić Sixers to, na co go naprawdę stać. Jest królem mediów społecznościowych. Teraz najwyższy czas, by przejąć ligowe parkiety. Sztab medyczny Szóstek zapewne przez całe rozgrywki 2017/2018 będzie miał Embiida na oku.

To samo dotyczy Bena Simmonsa. Zawodnik rok temu w trakcie ligi letniej złamał kość w stopie. Ze względu na słabe ukrwienie tego obszaru, Australijczyk potrzebował całego sezonu na powrót do pełni sił. Ostatnio w sieci pojawiło się kilka wideo z jego treningów. Ma imponująca budowę ciała, warunki fizyczne oraz predyspozycję, by pewnego dnia walczyć o miano najlepszego gracza w tej lidze. Musi tylko popracować nad rzutem. W składzie na swój debiutancki sezon będzie zapewne wychodził obok Dario Saricia. Kibice w Philly nie potrafią się doczekać pierwszych meczów skrzydłowego. Każdy jego krok i każda jego decyzja będą oglądane z najwyższą uwagą.

Recepta

Brown stanął przed bardzo trudnym zadaniem. Musi znaleźć system dla składu, w którym na pierwszy rzut oka jest wielu indywidualistów. Fultz, Simmons, Embiid, Sarić – to gracze, którzy nadal mają bardzo mało doświadczenia, dlatego będą potrzebowali wsparcia od Redicka i Johnsona. Największym wyzwaniem dla sztabu stanie się zdyscyplinowanie tej grupy zarówno na, jak i poza parkietem. Brown dostał od organizacji kredyt zaufania. Pozwolili mu prowadzić drużynę, która za kilka lat przy odrobinie szczęścia może liczyć się w rywalizacji o mistrzostwo. Teraz to trener musi potwierdzić, iż jest w stanie nad grupą zapanować i zapewnić jej szansę.

Pozostaje kwestia transferu Jahlila Okafora. Brown stwierdził, że da wychowankowi Duke możliwość walki o minuty. Nie da się mimo wszystko ukryć, że Okafor do koncepcji po prostu nie pasuje. Kto wie – może Sixers zachęcą zawodnika do kilku mocnych występów, aby podbić jego wartość przed zamknięciem okienka. Można odnieść wrażenie, że Colangelo nie będzie spieszył się z handlowaniem. Okafor jest bardzo dobrą kartą przetargową generalnego menadżera drużyny.

Plusy i minusy Sixers:

+ tu talent, tam talent, wszędzie talent!

+ organizacja sprawia wrażenie mającej wszystko pod kontrolą, a to pierwszy krok do sukcesów

– brak doświadczenia może być na pewnych etapach sezonu bardzo frustrujący

– hmm… dużo graczy, którzy chcą operować na piłce, Sixers potrzebują znaleźć odpowiedni balans

Typ MVP: 41 zwycięstw w sezonie, pierwsza runda play-offów

Zobacz także: New York Knicks
fot. Chris Szagola
Michał Kajzerek
@mkajzerek