Jak co roku wśród graczy, którzy nie zostali powołani do składu All-Star Game, znalazły się nazwiska, które mogą być rozczarowane i sfrustrowane. W tegorocznej edycji zabraknie m.in. Paula George’a – swego czasu kandydata do nagrody MVP.

 

PAUL GEORGE

Brak Paula George’a wynika z przeładowania. Generalnie skrzydłowy rozgrywa znakomity sezon. W 44 meczach rozgrywek notuje średnio 20,9 punktu, 5,6 zbiórki, 3 asysty i 2,1 przechwytu trafiając 43,6 FG% Z Oklahomy na Mecz Gwiazd jedzie tylko Russell Westbrook, który także nie był zadowolony z faktu, że pominięto PG13. Nie byłoby problemu, gdyby George grał w zespole, w którym pierwsze skrzypce należałyby do niego. Takiego kłopotu nie mają jednak w Oakland, gdzie ponownie na Mecz Gwiazd wyślą aż czterech graczy.

LOU WILLIAMS

Wiele osób w ostatnich tygodniach powtarzało, że Lou Williams powinien być pierwszym nazwiskiem na listach trenerów. Kontuzje kluczowych graczy Los Angeles Clippers zrzuciły na rezerwowego całą masę dodatkowych obowiązków i ten grał najlepszy basket w swojej karierze. W 45 meczach średnio zdobywał 23,3 punktu, 5,1 asysty, 2,6 zbiórki i przechwyt. Nigdy wcześniej nie był All-Starem, a poza tym jest graczem wychodzącym z ławki. To bez wątpienia mogło być decydujące w pominięciu jego nazwiska.

ANDRE DRUMMOND

Środkowy Detroit Pistons rozgrywa znacznie lepszy sezon niż rok temu, ale to nadal nie wystarcza, by przekonać go do swojego statusu All-Star. W 43 meczach bieżących rozgrywek, Drummond notował na swoje konto średnio 14,3 punktu, 15 zbiórek, 3,9 asysty, 1,2 bloku i 1,5 przechwytu trafiając 54,3 FG%. Na wieść o tym, że nie zagra w ASG, zareagował tweetem: Czy Wy sobie ze mnie ku*** żartujecie? Po czym dodał: Chyba muszę zacząć robić półobroty po każdej akcji, żeby zwrócić czyjąś uwagę.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

CHRIS PAUL

Rozgrywający był kontuzjowany na początku sezonu, ale gdy wrócił do gry, bardzo szybko złapał rytm, w jakim grają Houston Rockets i stworzył obok Jamesa Hardena duet marzeń trenera Mike’a D’Antoniego. Mimo wszystko brak CP3 nie jest tak mocno zaskakujący. Obsada guardów na zachodzie jest bardzo mocna, więc ktoś musiał być w tym wypadku kozłem ofiarnym. W 28 rozegranych meczach notował średnio 19,1 punktu, 5,9 zbiórki, 8,9 asysty i 1,9 przechwytu trafiając 46 FG% i 39,6 3PT%.

Zobacz także: Poznaliśmy uczestników ASG
fot. Russ Isabella
Michał Kajzerek
@mkajzerek