,,Ben Simmons chciał latem porozmawiać z kilkoma Hall-of-Famerami. Magic był na liście. Powiedziałem nie.” Tak oto kończy się chęć współpracy Bena Simmonsa z największym rozgrywającym wszechczasów.

 

Do kogo należy powyższy cytat? Do Generalnego Menedżera 76ers, który jeszcze do niedawna biegał po parkietach NBA. Elton Brand nie ma zamiaru pozwalać na konszachty między swoim rozgrywającym a Magiciem Johnsonem, który latem ubiegłego roku ściągnął do Los Angeles LeBrona James.

Rob Pelinka zadzwonił do mnie i powiedział, że Ben chciał latem porozmawiać z kilkoma Hall-of-Famerami. Magic był na liście. Zapytał mnie o zgodę…powiedziałem Nie. To było jakiś miesiąc temu.

Skoro cała sprawa miała miejsce dość dawno, dlaczego Magic przywołał ją przy okazji spotkania Lakers-Sixers? To pytanie nurtuje nie tylko nas, ale także władze NBA, które postanowiły zbadać całą sprawę. Odkąd Johnson przejął fotel prezydenta Lakers, klub dwukrotnie został ukarany za niedozwolone kontakty z zawodnikami. Takie praktyki są w lidze surowo zakazane i tym razem Lakers nie upiecze się, jeśli Magic kontaktował się z Simmonsem.

Kontrakt Simmonsa kończy się w 2020 roku i póki co nic nie wskazuje na to, że chciałby opuścić Filadelfię. Nie martwi się tym także Brand, jednak wszyscy wolą dmuchać na zimne.

Nie ma obaw. Mam świetny kontakt z Benem i Richem Paulem [agentem zawodnika] i liczymy na to, że Ben będzie graczem Sixers przez długi czas. Miał swój powód, by porozmawiać z jednym z najlepszych zawodników w historii i wspieramy go w tym. Rozmawiałem z Robem Pelinką, którego znam bardzo długo, ale nic nie jest ustalone. Teraz naszym celem są play-offy. Nie przejmujemy się tą sprawą, koniec historii.

Trzeba być bardzo naiwnym, by nie martwić się o atrakcyjność Lakers i wszyscy w Filadelfii dobrze o tym wiedzą. Czy ta sprawa to zwiastun emocji, które czekają nas kiedy tylko kontrakt Bena dobiegnie końca?

Czytaj także: Harden powalczył o streak!