Po 22. sezonach spędzonych na zawodowych parkietach USA i Chin Stephon Marbury postanowił zakończyć karierę!

Marbury obchodzący za dwa tygodnie swoje czterdzieste pierwsze urodziny ujawnił, że planuje zakończyć swoją zawodową karierę 11 lutego.

„Jestem zmęczony. Grałem przez 22 lata w kosza. Wszystko jest w porządku. Odchodzę na swoich zasadach i jest mi z tym dobrze. Jestem zdecydowany w 100% i nie żałuję mojej decyzji”, powiedział dla The Undefeated Marbury

Stephon Marbury rozegrał 13 sezonów w NBA grając dla Minnesoty, New Jersey, Phoenix, Nowego Jorku i Bostonu. W 1997 roku Starbury został nominowany do najlepszej piątki debiutantów w sezonie 1996/1997. W 2001 i 2003 roku Marbury został nominowany do meczu gwiazd. W 846 rozegranych meczach Starbury notował średnio po 19.3 punktu i 7.6 asysty na mecz.

W 2010 Stephon rozpoczął swoją przygodę w Chinach, gdzie jak się później okazało stanie się jeszcze większą gwiazdą niż był za młodu w Nowym Jorku. Sześciokrotny uczestnik meczu gwiazd, MVP meczu gwiazd, trzy tytuły mistrzowskie, MVP Finału CBA – to pozwoliło odbudować karierę Marbury’ego, jak również dało zarobić upadłej gwieździe z Brooklynu.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Marka obuwnicza Starbury w swoich czasach świetności notowały kolosalne zyski na chińskim rynku. Teraz to pieśń przeszłości, bo na „chińskich półkach” króluje Nike czy Adidas, lecz postać byłego gracza NBA i legendy chińskich parkietów jest jeszcze sporo warta.

We wcześniej cytowanym wywiadzie z portalem The Undefeated Marbury powiedział też, że zasłuż na nominację do koszykarskiego Holu Sław:

„Jestem medalistą Igrzysk Olimpijskich, moje linijki statystyczne z kariery zasługą na nominację. Grałem 22 lata na zawodowym poziome. Ludzie powiedzą, że druga mojej połowy kariery w Chinach. Jednak spytajcie JR Smitha czy Tracy’ego McGrady’ego jak ciężko jest tutaj grać i przyzwyczaić się do gry w tym miejscu”, powiedział Marbury.

Głośna wymiana na horyzoncie?
fot. John Woo
Michał Górny