Debiutujący w NBA Sterling Brown został potraktowany paralizatorem i aresztowany za stawianie oporu podczas zatrzymania. Jak zwykle w tego typu historiach zaczęło się niewinnie…

 

Wczorajsza wycieczka Sterlinga Browna do jednego z supermarketów w Milwaukee zakończyła się nocą spędzoną w areszcie. Nie wydawałoby się to dziwne, bo historia ligi NBA może dosłownie napisać kilkutomową serię dotyczące tego typu wyskoków w wykonaniu debiutantów. Jednak w tym przypadku z bliżej niewyjaśnionych przyczyn policjanci postanowili użyć paralizatora, by zatrzymać Browna.

Jak na razie brak jakichkolwiek oficjalnych oświadczeń. Wszystko, co wiemy to, że 22-latek zatrzymał się w poprzek miejsc dla niepełnosprawnych pod supermarketem Walgreens. Według pierwszego i jak dotąd jedynego opisu tego wydarzenia wynika, że podczas wypisywania mandatu Sterling Brown miał zachowywać się agresywnie i policjanci zmuszeni byli do użycia paralizatora.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Brown został wybrany w drugiej rundzie draftu 2017 przez Philadelphię 76ers (wybór 16. drugiej rundy draftu). Ostatecznie „Szóstki” oddały prawa do Browna do Bucks w zamian za gotówkę (1.9 mln $).

Debiutant z uczelni Southern Methodist University rozegrał w tym sezonie 21 spotkań, notując średnio po 3.5 punktu i 1.8 zbiorki spędzając na parkiecie śr. po 11.5 minuty na mecz.

Pokręcony szyk Russella Westbrooka
fot. Nick Wass
Michał Górny