LeBron rzecz jasna już kilka dni temu zapewnił Los Angeles Lakers, iż podpisze z drużyną kontrakt. Oficjalnie jednak stało się to dopiero dzisiaj, gdy zawodnik w towarzystwie swojego agenta oraz generalnego menadżera LAL parafował umowę.

 

4 lata za 153 miliony dolarów. LeBron James rozpoczyna życie w Los Angeles, czyli miejscu, w którym jego rodzina będzie czuła się najbardziej komfortowo, a sam Bron będzie mógł rozwijać swoje finansowe imperium. Problem na razie leży w samej drużynie, bo kontrakty Rajona Rondo, JaVale McGee, Lance’a Stephensona i przedłużona umowa Kentaviousa Caldwella-Pope’a nie robią większego wrażenia. W rotacji brakuje gwiazdy, która pomogłaby LBJ-owi przełamać dominację, którą mogą się wyróżniać zespoły z Golden State oraz Houston. Do wyciągnięcia nadal jest Kawhi Leonard, jednak za jaką cenę?

Wyprzedaż w Nike! Z kodem 20EXTRA dodatkowe 20% rabatu do rzeczy na wyprzedaży!

– To wielki dzień. Z radością witamy w naszej rodzinie 3-krotnego mistrza i 4-krotnego MVP – pisał w oświadczeniu Magic Johnson. – LeBron jest wyjątkowym graczem, najlepszym na planecie. Uwielbia rywalizować i zwyciężać. Zawsze dba o to, by on i jego koledzy grali na najwyższym poziomie. Gracze Lakers są bardzo podekscytowani, że będą mieli obok siebie zawodnika, który grał w dziewięciu finałach NBA. To dla nas wielki krok w przód, by przywrócić zespół do walki o szczyt – dodał.

Zobacz także: Najbardziej przepłaceni

fot.
Michał Kajzerek
@mkajzerek