Najświeższe informacje w sprawie LeBrona Jamesa dotyczą jego syna. Ten ma przed sobą całkiem niezłą koszykarską perspektywę i wiele szkół starało się go zrekrutować. Najprawdopodobniej wybór padł na… Sierra Canyon.

 

Zgodnie z tym, czego oczekiwaliśmy – temat przenosin LeBrona Jamesa zdominuje kolejne tygodnie w najlepszej lidze świata. Niemal codziennie otrzymujemy kolejne wskazówki na temat tego, gdzie zagra 3-krotny mistrz. Tym razem informacja nie dotyczy jego samego, ale w bardzo konkretny sposób sugeruje kierunek, jaki LBJ może wybrać. Otóż Gary Payton podzielił się newsem, z którego wynika, że syn LeBrona wybrał szkołę w Los Angeles.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Sierra Canyon w zeszłym sezonie miała drużynę, w której było 11 pierścieni pomiędzy ojcami i wujkami dzieciaków grających w drużynie. Pod tym względem najlepszy program w kraju. Jeśli Payton się nie myli, w kolejnym sezonie rotacja będzie bogatsza o kolejne trzy pierścienie. Źródła z Serra Canyon nie potwierdziły doniesień Paytona. Niemniej w naturalny sposób pojawia się temat gry LBJ-a w Los Angeles Lakers, do których był przymierzany wcześniej.

W drużynie Serra Canyon grają m.in. synowie Scottiego Pippena, Dereka Fishera czy Kenyona Martina. LBJ natomiast mówił jakiś czas temu, że jego syn LeBron Jr jest lepszym podającym i lepszym strzelcem niż jego ojciec w tym samym wieku. Interesujące będzie przyglądanie się rozwojowi chłopaka. W Los Angeles młodego Jamesa przyjmą z otwartymi ramionami, ale rzekomo żadna decyzja w tej sprawie jeszcze nie została podjęta.

Zobacz także: Polacy powalczą o brąz
fot. Sporting News
Michał Kajzerek
@mkajzerek