Russell Westbrook znów z Jamesem Hardenem! Oklahoma City Thunder dogadała transfer z Houston Rockets, w którym wysłała Chrisa Paula do OKC w zamian za Westbrooka! A przecież tyle mówiło się o Miami Heat…

Po transferze Paula George’a, obóz Russella Westbrooka poprosił o transfer. Najpoważniejszymi kandydatami byli Houston Rockets oraz Miami Heat. Jednak to ekipa z Florydy miała mieć większe szanse na ściągniecie do siebie rozgrywającego, jak twierdziło wiele źródeł. Ostatecznie jednak Daryl Morey wyciągnął największe działa. Za za ośmiokrotnego All-Stara wysłał do Oklahomy Chrisa Paula i dwa picki z pierwszej rundy draftu!  Biorąc pod uwagę, że Rockets zaczął przeszkadzać kontrakt CP3, jest to rozwiązanie jak najbardziej dla ekipy korzystne, ale jak poradzi sobie razem duet Westbrook – Harden?

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

To właśnie przez Westbrooka Harden uciekał z Oklahomy kilka lat temu. Sytuacja jest teraz zgoła inna, niemniej mamy do czynienia z dwójką samców alfa na obwodzie. To ryzykowne, ale najwyraźniej Morey stwierdził, że nie ma w tym wypadku nic do stracenia. W umowie Westbrooka są 4 lata i 170 milionów dolarów. Według informacji z Houston, James i Russ naciskali na to, by znów grać razem. To tylko potwierdza plotki o tym, że Harden nie najlepiej dogadywał się z CP3. Co teraz z Paulem? Thunder chcą go zostawić w rotacji i pozostać w walce o play-offy. Za sezon 2019/2020 CP3 zarobi 38,5 miliona dolarów! Kolejne 86 milionów w następnych dwóch latach. To spore obciążenie dla salary-cap OKC.

W Oklahomie weteran spróbuje znaleźć wspólny język z Danilo Gallinarim, który trafił do drużyny po transferze Paula George’a. Możemy jednak przypuszczać, że OKC będą ligowym średniakiem i rywalizacja z czołówką zachodniej konferencji może być dla nich wykańczająca. Co natomiast z Rockets? Wszystko zależy od tego, czy Russell Westbrook będzie dla drużyny produktywny. Bywa z nim różnie, dlatego nie możemy mieć 100% pewności, że połączenie go z Hardenem zadziała. Mamy dwóch graczy, którzy lubią podejmować pochopne decyzje. Jeśli taki styl zdominuje system Mike’a D’Antoniego, ten powyrywa sobie włosy z głowy. 

Zobacz także: Suns chcą walczyć o zachód
fot. Bill Baptist/NBAE via Getty Images
Michał Kajzerek
@mkajzerek