Dla Nicka Nurse’a nie ma czasu na odpoczynek. Po zdobyciu mistrzostwa NBA z Toronto Raptors, czeka go praca na rzecz całej Kanady. Szkoleniowiec zgodził się objąć reprezentację z kraju Klonowego Liścia, a to oznacza wycieczkę do Chin.

 

W trakcie pierwszego spotkania z przedstawicielami mediów, Nick Nurse potwierdził, że czeka go interesujące wyzwanie. Najpierw z Toronto Raptors odniósł sukces, którego niewielu się spodziewało, gdy rozpoczynaliśmy sezon. Teraz spróbuje dołożyć do tego sukces międzynarodowy jako head-coach reprezentacji Kanady. Oczywiście drużyna narodowa nie jedzie na Mistrzostwa Świata jako ich faworyt, niemniej pod wodzą Nurse’a mogą sprawić kilka niespodzianek. Ten na stanowisku pierwszego szkoleniowca zastąpi Jaya Triano, który prowadził Kanadę przez ostatnich kilka lat.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Dla Nurse’a to coś zupełnie nowego. Raptors nie mają nic przeciwko, właściciel sam namawiał go do tego, by przejął lejce. To kolejna interesująca historia w kontekście zbliżających się Mistrzostw Świata. Kanada nie pojedzie do Chin z byle jaką rotacją. Będą mieli w składzie zawodników, którzy mogą sporo namieszać. Nurse jednak nie ma wiele czasu na odpowiednie przygotowanie. Zapewne w sierpniu odbędzie się zgrupowanie. Natomiast pierwszy mecz Kanadyjczycy rozegrają 1 września z reprezentacją Australii. Jakim nietuzinkowym pomysłem szkoleniowiec Raps zaskoczy koszykarskie środowisko tym razem?

Zobacz także: Kawhi i Kemba następni w kolejce?
fot. Carlos Osorio/Associated Press
Michał Kajzerek
@mkajzerek