Co za historia! Tim Duncan parę sezonów po zakończeniu kariery postanowił wrócić do swojej ukochanej drużyny. W San Antonio Spurs jeden z najlepszych wysokich w historii NBA będzie pomagał Greggowi Popovichowi.

Duncan dołącza do ławki trenerskiej San Antonio Spurs od sezonu 2019/2020! Jako pierwszy poinformował o tym Shams Charania z The Vertical. Legenda organizacji postanowiła skorzystać z zaproszenia złożonego przez Gregga Popovicha. Zespół zdążył potwierdzić to w oficjalne informacji prasowej i jest to bez wątpienia jedna z najlepszych wiadomości letniej przerwy. Możliwość oglądania Duncana w pracy jako szkoleniowca będzie czymś absolutnie wyjątkowym. Sama jego obecność na trenerskiej ławce sprawia, że wokół ekipy zrobi się “ciekawiej”.

– Służyłem mu 19 lat jako asystent do jego kariery, więc musi mi to teraz oddać – skomentował żartobliwie Pop. 

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Duncan przez 19 lat zdobył ze Spurs pięć mistrzostw. Koszulka z jego numerem wisi pod kopułą hali. Jest uwielbiany przez koszykarzy, kibiców i cały koszykarski świat. Przede wszystkim jednak posiada wiedzę, która nie może się zmarnować. Popovich wyszedł z takiego słusznego założenia i zaprosił Tima z powrotem do zespołu, a ten z okazji skorzystał. W 2016, jako 15-krotny All-Star, odszedł na emeryturę. Czasami pojawiał się w ośrodku treningowym Spurs, ale pełnił bardzo nieoficjalną rolę. Tym razem wraca i znów jest pełnoprawnym członkiem Spurs. Uzupełni ławkę, którą latem opuścili Ettore Messina (wrócił do Włoch) i Ime Udoka (przeniósł się do Philly). 

fot. Jason Echols
Michał Kajzerek
@mkajzerek