Liga potrzebowała 24 godzin, by podjąć decyzję w sprawie Karla-Anthony’ego Townsa i Joela Embiida, którzy rzucili się sobie do gardeł. W żaden sposób panowie nie mogli uciec od konsekwencji.

Za całe zamieszanie na zawodników Minnesoty Timberwolves i Philadelphii 76ers liga nałożyła karę zawieszenia na dwa kolejne mecze. Szóstki ze swojego wysokiego nie będą mogły skorzystać w meczach przeciwko Portland Trail Blazers i Phoenix Suns. Z kolei Leśne Wilki bez KAT-a będą musiały sobie radzić w starciach z Washington Wizards oraz Milwaukee Bucks. Towns i Embiid stracą około 380 tys. dolarów w rezultacie zawieszenia.

Wolves domagali się także zawieszenia Bena Simmonsa za chwyt w stylu MMA na Townsie, ale liga uznała, że zamiary Bena były pokojowe, poza tym dobrze się z KAT-em zna, ponieważ… grają razem online. Liga w ustalaniu kary wzięła także pod uwagę zachowanie obu zawodników po zakończeniu zamieszania na parkiecie, czyli ich wpisy w social-mediach. Kolejny mecz pomiędzy Sixers i Wolves powinien być wyjątkowo interesujący…

Zobacz także: Odpoczął i wygrał
fot. Mitchell Leff/Getty Images
Michał Kajzerek
@mkajzerek