Lato w pełni, a to oznacza ni mniej, ni więcej, jak kolejne plotki transferowe. Nagłówki kradnie LeBron James, jednak nie tylko on może zmienić oblicze organizacji, którą wybierze.

 

Do wzięcia jest także Paul George, który po latach dominacji w Indianie pokazał się świetnie także z defensywnej strony w Oklahoma City Thunder. Po tym, jak Thunder zawiedli i odpadli w pierwszej rundzie play-offs, wielu spodziewało się, że PG poszuka sobie nowego klubu. Sam przyznał jednak, że najchętniej zostałby w drużynie z Russellem Westbrookiem, jednak o swojej przyszłości, póki co, nie może powiedzieć nic.

Zainteresowanie skrzydłowym wyrazili podobno Houston Rockets, a od zeszłego roku mówi się o przenosinach George’a do Los Angeles. Zapytany podchwytliwie przez TMZ przyznał, że świetnie bawił się, grając z LeBronem w All-Star Game. To właśnie ta dwójka ma być na celowniku Magica Johnsona, który chce uczynić z Lakers potęgę. Kevin Pelton w swoim tekście dla ESPN wyliczył, że możliwe jest sprowadzenie do LA nawet trzech gwiazd, włączając w to Kawhi Leonarda.

Niezależnie od tego, jak potoczą się jego losy, George jeszcze przez kilka najbliższych lat powinien być czołowym zawodnikiem NBA. Która drużyna powinna skusić się na jego usługi i którą sam powinien wybrać?

TUTAJ pytamy Was, gdzie widzielibyście LeBrona Jamesa!

fot. David Richard, USA TODAY Sports/Reuters
Czytaj także: Davis na celowniku Warriors?