Na kolejny występ Ziona Williamsona w barwach New Orleans Pelicans, będziemy musieli najprawdopodobniej poczekać do października. Klub dmucha na zimne i choć uraz w meczu z Knicks wydaje się niegroźny, woli nie ryzykować narażaniem 19-latka.

 

W pierwszym i jak się okazało jedynym występie w Lidze Letniej w Vegas, Zion spędził na parkiecie 9 minut, w trakcie których zdążył zaaplikować Knicks 11 punktów. Na drugą połowę już nie wyszedł – trener postanowił oszczędzić go po tym, jak zderzył się kolanami z jednym z rywali.

Dziś Pelicans poinformowali, że dla Williamsona ta edycja Ligi Letniej jest już skończona.

W oświadczeniu Davida Griffina czytamy:

Zion wyjdzie z tego bez szwanku, jednak wolimy być ostrożni i podjęliśmy decyzję, że nie pojawi się więcej na parkiecie w trakcie Ligi Letniej. Będzie za to brał udział w treningach.

Fani Pelicans mogą czuć się rozczarowani – na kolejny występ Wiliamsona w barwach nowego klubu będą musieli trochę poczekać.

fot. Garrett Ellwood
Czytaj także: Lakers nie próżnują!