Podróże to nieodłączna część sezonu NBA. Zawodnicy spędzają w samolocie mniej więcej tyle czasu, co na parkiecie. Nie ma co ukrywać – liczba przelecianych kilometrów na przestrzeni całego sezonu ma znaczenie. Która drużyna spędzi w powietrzu najwięcej czasu?

Choć liga robi wszystko, by ułatwić zawodnikom życie, geografii nie da się oszukać. I tak żeby dostać się z TD Garden do Staples Center, Celtics muszą przelecieć prawie 5000 kilometrów. I choć faktycznie to C’s są drużyną, która w całej Konferencji Wschodniej zrobi ich najwięcej, to drużyny z Zachodu mają do pokonania dużo dłuższą drogę.

W najgorszym położeniu znajdują się zawodnicy Jazz. Od najbliższego rywala (Denver) dzieli ich ponad 600 kilometrów. Każdy kolejny jest przynajmniej 2 stany dalej. Nic dziwnego, że to właśnie podopieczni Quina Snydera przelecą w tym sezonie najwięcej – i to prawie 30 000 kilometrów więcej, niż ostatni w tym zestawieniu Cleveland Cavaliers!

Poniżej całe zestawienie, podane, rzecz jasna, w milach.

Czytaj także: Harden rozdaje kasę!