Polak rozegrał swój pierwszy mecz dla Los Angeles Clippers. Zespół z Miasta Aniołów jest w trakcie zgrupowania w Honolulu, gdzie sparingowo zagrał przeciwko australijskiemu Sydney Kings. Marcin Gortat zaprezentował się z bardzo dobrej strony.

 

Nie wiemy, jak długo potrwa jeszcze przygoda Marcina Gortata z NBA, dlatego powinniśmy się cieszyć każdą chwilą. Tym bardziej, że Polak cały czas jest w stanie grać na dobrym regularnym poziomie, co potwierdził w swoim pierwszym meczu dla nowej drużyny. Los Angeles Clippers pokonali Sydney Kings 110:91, a Gortat wyszedł w pierwszej piątce swojej drużyny i w trakcie 26 minut spędzonych na parkiecie zanotował 12 punktów (6/10 FG), 9 zbiórek, 3 asysty, przechwyt oraz blok.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Los Angeles Clippers są po małej solidnej transformacji. Z tria Paul-Griffin-Jordan nie zostało już żadnego, więc zespół stawia czoła nowemu wyzwaniu. Gortat będzie funkcjonował jako doświadczony lider, który ma co noc zapewniać liczby w okolicach double-double. Doc Rivers ma bardzo dużo zaufania do środkowego, więc MG z przenosin do Clippers powinien być zadowolony. Zobaczymy, co przyniesie sezon. Przed LAC trudna walka o play-offy zachodniej konferencji.

Zobacz także: Solidny początek Whiteside’a
fot. LAC.com
Michał Kajzerek
@mkajzerek