Anthony Davis i New Orleans Pelicans nie zaznali jeszcze porażki w tym sezonie. Dziś na ich litość nie mogli liczyć Brooklyn Nets, choć to ekipa z Nowego Jorku przez większość meczu utrzymywała się na prowadzeniu. Wieczoru w Nowym Orleanie z pewnością miło wspominać nie będą. Zapytajcie o to Jarretta Allena.

 

Już podczas presesason Allen sprawił, że większość dunkerów w NBA oznaczyła go sobie na czerwono. W meczach z Detroit dwukrotnie odesłał z kwitkiem Blake’a Griffina, a sezon regularny rozpoczął od 8 bloków w zaledwie dwóch spotkaniach. Dziś podjął złą decyzje chcąc dorzucić do tej statystyki kolejny, na niekorzyść Anthony’ego Davisa. AD miał na tę akcję inne plany.

New Orleans Pelicans pozostali jedyną drużyną bez porażki na Zachodzie. Sezon rozpoczęli perfekcyjnie, od czterech zwycięstw z rzędu. Co ciekawe, kilka tygodni wcześniej, podczas preseason, przegrali wszystkie pięć spotkań. Dziś w nocy czeka ich poważny sprawdzian – mecz back-to-back z Utah Jazz.

Czytaj także: Raptors i Leonard nowymi królami Wschodu?