Miami Heat nie rozgrywają wymarzonego sezonu, a Bam Adebayao, mimo swoich ogromnych (dosłownie) możliwości nie do końca spełnia oczekiwania swoje i fanów. Trzeba jednak przyznać, że kiedy wejdzie w rytm, trudno przebić go pod względem spektakularności.

 

Heat przegrali dziś u siebie z Orlando Magic 90:105. W derbach Florydy nie idzie im w tym sezonie najlepiej – z ,,sąsiadami” z Orlando przegrali już po raz drugi i dość niespodziewanie to Magic znajdują się na szczycie dywizji Southeast.

Dziś kibice opuszczali American Airlines Arena w niezbyt dobrych humorach. Na pocieszenie pozostało im jednak kilka wspomnień z udziałem Bama Adebayo, który w dwóch akcjach pokazał graczom Magic miejsce w szeregu.

Najpierw popisał się spektakularnym blokiem i sprytem w kontrataku:

A po przerwie zmiótł z parkietu Nikolę Vucevica:

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Całkiem możliwe, że w kolejnych meczach Adebayo otrzyma od Erika Spoelstry więcej minut. Dlaczego? Jego bezpośredni ,,konkurent” na pozycji centra nie popisał się dziś w końcówce. Hassan Whiteside siedział na ławce przez całą czwartą kwartę – swoją frustrację postanowił okazać…wychodząc do szatni przed zakończeniem meczu.

Spoelstra powiedział po meczu, że liczy na wyjaśnienia z jego strony.

Czytaj także: Problemy Fultza są dużo poważniejsze niż się wydawało!