Prawdopodobnie nie ma w lidze obrońcy, który nie nabrał się na crossover Jamesa Hardena. Niektóre przypadki wyróżniają się jednak tak bardzo, że możemy oglądać je w nieskończoność.

 

Wesley Johnson i Jamal Murray bardziej niż ktokolwiek przekonali się o szybkości Hardena. Dziś w nocy dołączył do nich Kent Bazemore, bądź co bądź świetny obrońca, który doświadczył crossovera w czystej postaci.

Najlepsze crossy w lidze?

Czytaj także: Kobe nagradza uczciwego fana!