Zgrupowanie kadry USA to czas, w którym na jednym parkiecie mamy do czynienia prawdopodobnie z największą możliwą ilością talentu, którą przewyższa prawdopodobnie tylko All-Star Game. Zawodnicy, którzy na co dzień rywalizują o jak najwyższe miejsce w lidze mają okazję współpracować i nauczyć się nowych rzeczy.

 

Tydzień temu mieliśmy okazję śledzić Team USA minicamp w Las Vegas. Nie zabrakło dużych nazwisk, a obecny był także Kyrie Irving, który wraca do zdrowia po operacji kolana. Choć jeszcze nie gotowy do rywalizacji w stu procentach, Kyrie przydał się jako…nauczyciel dla swoich kolegów.

Jako jedyny z trójki Westbrook-Durant-Irving, Kyrie nie ma na swoim koncie jeszcze nagrody MVP (nie licząc MVP All-Star Game). Nikt nie ma jednak chyba wątpliwości, że w nowym sezonie będzie jednym z głównych faworytów do tego tytułu po sezonie regularnym.

Czytaj także: LeBron wyprodukuje serial Shut up and Dribble!