Houston Rockets wygrali po raz czternasty z rzędu, pokonali Los Angeles Clippers (i nie odwiedzili ich szatni po meczu), a James Harden zafundował Wesleyowi Johnsonowi wycieczkę dookoła świata.

 

To niesprawiedliwe.

A co z tą wycieczką?

Po meczu naturalnie nie mogło zabraknąć pytania o akcję, która szybko obiegła cały internet.

Wycieczki do szatni Los Angeles Clippers nie było i rzekomo taśma na drzwiach nie miała z tym nic wspólnego:

Rywalizacja między Clippers, a Rockets to taka mini-ozdoba zachodniej konferencji, choć bez Blake’a Griffina Cippers nie mieli zbyt wielu argumentów na najlepszą ekipę w lidze. Harden i spółka wyrównali swoją najdłuższą serię zwycięstw w sezonie. Dokładnie tak – już dwukrotnie w tych rozgrywkach wygrali 14 spotkań z rzędu.

Przed nimi mecz z Celtics u siebie. Czy podopiecznym Brada Stevensa uda się ich zatrzymać? Gdy grali ze sobą po raz ostatni, było tak.

Grzegorz Kordylas
Czytaj także: Westbrook znów wygrywa mecz w końcówce!