Z okazji 21. rocznicy powstania ,,Kosmicznego Meczu”, przypominamy legendarną historię powracającego wtedy do wielkiej formy Michaela Jordana. His Airness nie był zadowolony ze swojej dyspozycji po powrocie z bejsbolowej przygody i w studiu Warnes Bros postanowił zorganizować własne rozgrywki z udziałem swoich rywali z parkietów NBA.

 

In honor of Space Jam turning 21 today, here's some rare footage of Michael Jordan & other NBA players playing a pick-up…

Opublikowany przez Ballislife na 15 listopada 2017

Dla Michaela Jordana doświadczenie związane z kręceniem filmu nie było niczym przyjemnym. Na parkiecie prawie wszystko zależało od niego. Na planie filmowym – dyrygowali nim reżyserzy, autorzy zdjęć, a oprócz ,,grania” z green screenem w tle, trzeba było zapamiętać swoje kwestie i skupić się na udawaniu emocji.

Air Jordany i inne produkty wybrane specjalnie dla Ciebie!

Nic dziwnego, że wieczorami Jordan wyżywał się na parkiecie zbudowanym na jego życzenie w studio Warner Bros, zwanym Jordan Dome, lub The Bubble. To tam rozgrywały się sparingi równie legendarne, co słynny wewnętrzny mecz Dream Teamu w Monte Carlo. Jordana odwiedzali tu najlepsi profesjonalni i uniwersyteccy zawodnicy w kraju, z Magiciem Johnsonem, Patrickiem Ewingiem, Reggie Millerem, Alonzo Mournigiem, Dennisem Rodmanem i Timem Hardawayem włącznie.

Typowy dzień MJ’a podczas tamtego okresu zaczynał się od 30-40 minut przygotowania kondycyjnego. Potem szedł na plan, gdzie odbywały się zdjęcia. Po lunchu spędzał około godzinę-półtorej na siłowni, między 15 a 19 znów spędzał czas na planie, a wieczory poświęcał w całości na granie w koszykówkę. Jak twierdzi jego trener, Tim Grover, pewnego wieczoru  w Jordan Dome grało aż 22 czołowych zawodników NBA.

Całe przedsięwzięcie opłaciło się pod każdym względem. Space Jam zarobił w kinach na całym świecie grubo ponad 200 milionów dolarów, a Jordan, który przez cały czas kręcenia filmu skupiał się na poprawie formy, wkrótce miał odzyskać mistrzostwo NBA i tytuł MVP Finałów.

Grzegorz Kordylas
fot. Space Jam
Czytaj także: Historyczny występ Joela Embiida przeciwko Lakers!