Jak co roku wybór do All-NBA Teams, Meczu Gwiazd, czy nominacje do nagród, wzbudzają sporo kontrowersji. W opublikowanych dziś najlepszych piątkach zabrakło Klaya Thompsona – jednego z najlepszych obrońców i strzelców w lidze. Obrońca Warriors ma powód, by być tym faktem rozczarowany – i nie chodzi tylko o poczucie własnej wartości.

 

Najlepsze piątki minionego sezonu znajdziecie TUTAJ. Wśród 15 najlepszych zawodników znalazło się 6 obrońców, którzy wyprzedzili Thompsona. Byli to Curry, Harden, Lillard, Irving, Westbrook i Kemba Walker.

Klay nie był zadowolony, ale przyznał, że awans do piątych Finałów z rzędu jest dla niego ważniejszy, niż indywidualne wyróżnienie. Na pytanie (które sam sobie zadał) czy jest w lidze tylu obrońców, którzy są lepsi od niego, odpowiedział krótko: Nie.

Ego i poczucie własnej wartości nie odgrywają w całej tej dyskusji głównej roli. Chodzi także o pieniądze. Mijając się z jedną z trzech najlepszych piątek tego sezonu Thompson stracił potencjalne 30 milionów dolarów. Gdyby znalazł się w jednej z All-NBA Teams mógłby podpisać z Dubs kontrakt wart $221 milionów za pięć lat gry. Zamiast tego, klub może zaoferować mu 191 baniek.

Z której strony by jednak na to nie patrzeć, Klay nie ma powodów do rozpaczy.

Czytaj także: LeBron już rekrutuje?